Gołąbki nadziewane kaszą jaglaną

Będąc dziecięciem uwielbiałam jeść gołąbki i pochłaniałam je w ogromnych ilościach. Będąc trochę starszym dziecięciem wciąż miałam świetny gust i wyczekiwałam dnia, kiedy Mama zapyta: To co, zjemy dzisiaj gołąbki? Teraz, kiedy już jestem całkiem dorosłym dziecięciem zrozumiałam, że w gołąbkowej dziedzinie nic a nic się nie zmieniło poza jednym: nie jem ich z mięsnym nadzieniem. Moja Mama, która jest mądrą kobietą i nigdy krzywo nie spojrzała na mój wegetarianizm, gdy tylko przyjeżdżam do Niej w odwiedziny, mogę się spodziewać na stole czegoś pysznego, bezmięsnego. Tak było ostatnim razem, gdy przekroczyłam progi rodzinnego mieszkania… na stole wylądował wielki półmisek pełen gołąbków! I to nie byle jakich: z nadzieniem z kaszy jaglanej, grzybów, suszonych pomidorów, czosnku i świeżo mielonego pieprzu. Niebo w pysku! Ja dzisiaj postanowiłam skopiować gołąbki Mamy, jedyne, co zmieniłam to grzyby (nie miałam suszonych), wykorzystałam pieczarki mocno przyprawione pieprzem. Ale do rzeczy. Oto, co musisz mieć, aby zrobić wege gołąbki:

Kapusta włoska średniej wielkości

2 szklanki kaszy jaglanej

300 g pieczarek

2 średniej wielkości cebule

3 ząbki czosnku

sól, pieprz, ulubiona przyprawa (ja użyłam pomidorowo-bazyliowej z czosnkiem niedźwiedzim)

 

Kaszę jaglaną wypłucz w chłodnej wodzie, zalej wrzątkiem, gotuj 20 minut i zostaw do wystudzenia. Na patelni usmaż na złoto obie cebule, a później posiekane drobno pieczarki. Posyp je sporą ilością pieprzu, wtedy farsz będzie miał wyrazisty smak. Wymieszaj wystudzoną kaszę z pieczarkami, cebulą i dodaj do niej zmiażdżone ząbki czosnku oraz ulubioną przyprawę. Ja użyłam przyprawę pomidorowo-bazyliową z czosnkiem niedźwiedzim z serii „Przyprawy bez chemii”, jest świetna i zużywam spore jej ilości. Całość posól do smaku.

Liście kapusty włoskiej włóż na kilka minut do osolonej, gotującej się wody aż zmiękną, wtedy łatwiej będzie je zawijać. Gdy ostygną, nałóż na każdy z nich dwie łyżki farszu i ciasno zawiń. Na mniejsze liście nakładaj odpowiednio mniejszą ilość farszu.

Garnek, w którym będziesz dusić gołąbki wyłóż liściem kapusty, ciasto poukładaj w nim zwinięte gołąbki, na każdym z nich połóż niewielki płatek masła, całość podlej wodą lub bulionem warzywnym i duś na małym ogniu 30 minut.

Co dalej? Ciesz się cudownym smakiem gołąbków! Przyznaję się bez bicia, że dzisiaj opędzlowałam je bez żadnego sosu, prosto z garnka, ale doskonałym dodatkiem do nich będzie sos pomidorowy zrobiony z przecieru z ząbkiem czosnku i odrobiną tych przypraw, które wrzucisz do farszu, smakowicie się razem skomponują. Masz pytania? Możesz zadać je w komentarzu lub napisać mail na niemiesojadka@gmail.comObrazekObrazekObrazekObrazek

Reklamy

Zapiekanka z kaszy gryczanej

Jestem wielką fanką zapiekanek. Na gorąco, na zimno, z sosem, bez sosu, palce lizać! Mam dla Ciebie przepis na jedną z moich ukochanych zapiekanek z kaszą gryczaną, pieczarkami i serem feta. Oto, co potrzebujesz, żeby ją zrobić:

3 szklanki kaszy gryczanej (ty wybierasz, czy chcesz kaszę paloną czy nie. Ja zrobiłam zapiekankę z kaszy palonej, ponieważ jest bardziej aromatyczna. Z kaszy niepalonej zapiekanka wyjdzie delikatniejsza i o interesującym orzechowym aromacie).

250 g sera półtłustego feta

250 g twarogu półtłustego

500 g pieczarek

sól, pieprz, czubryca (lub Twoje ulubione przyprawy)

 

Suchą kaszę wsyp do garnka, zalej wrzątkiem i gotuj około 15-20  minut. Kasza powinna być lekko rozgotowana. Jednocześnie posiekaj drobno pieczarki i podsmaż je na oliwie (lub maśle klarowanym) z solą i dużą ilością świeżo zmielonego pieprzu. Pieczarki kochają pieprz!

Kiedy kasza jest już ugotowana a pieczarki usmażone, połącz je razem w dużej misce, dodaj pokruszoną fetę, twaróg oraz przyprawy (ja dodałam dwie łyżki zielonej czubrycy, ale możesz użyć ziół prowansalskich, czerwonej czubrycy lub innej ulubionej mieszanki ziół) i porządnie wymieszaj, aż powstanie jednolita masa.

Rozgrzej piekarnik do 170-180 stopni, a masę z kaszy włóż do naczynia do zapiekania (ja piekę w silikonowej brytfance, możesz użyć ceramiczną, szklaną lub taką, jaką aktualnie dysponujesz) i piecz przez około 45 minut.

Zapiekanka jest doskonała na gorąco z ogórkiem kiszonym oraz sosem pomidorowo-czosnkowym, ale jestem pewna, że będzie Ci smakowała jeśli zjesz ją na zimno bez dodatków. Ja dziś jem ją na gorąco z ogórkami curry własnej roboty.

Obrazek

ObrazekObrazekObrazekObrazek