Zupa z botwinki

Nie przepadam za sałatą, owszem. Za to za botwinkę dam się pokroić, przemielić, a dodatkowo oddam pół królestwa i ćwierć królewny. Już trzeci raz tej wiosny ugotowałam wielki gar zupy botwinkowej, tym razem według zasad Kuchni Pięciu Przemian. Biegnij dziś do warzywniaka po dwa pęczki botwinki i bierz się do gotowania! Oto przepis na tę obłędną zupę. Mniam! Co potrzebujesz? Kolejno:

2 litry wrzątku, mrożony wywar warzywny ,liść laurowy, łyżeczkę majeranku

dwa pęczki botwinki, dwie marchewki, dwa korzenie pietruszki, 4 ziemniaki, łyżeczkę kminku, łyżkę masła

1 dużą cebulę, 4 łyżki płatków owsianych

sól, sok z całej cytryny, liście botwiny, pieprz

Zagotuj wodę, dodaj 5 kostek wywaru warzywnego, liść laurowy i majeranek. Pokrój w słupki buraczki, ziemniaki, marchewkę, pietruszkę i dodaj je do wrzątku. Następnie dodaj łyżeczkę kminku i łyżkę masła. Możesz użyć masło klarowane, jeśli je masz. Po kilku minutach dodaj posiekaną cebulę, dopraw solą i wrzuć płatki owsiane. Gotuj przez 20 minut na niewielkim ogniu, następnie dodaj posiekane liście botwinki, sok z cytryny i pieprz. Gotuj jeszcze około 8-10 minut. Na koniec możesz udekorować zupę kleksem jogurtu. Jeśli jadasz jajka, ugotuj cztery, pokrój w ćwiartki i dodaj do zupy. Smacznego!ObrazekObrazekObrazek

 

Reklamy

Zupa z soczewicą według kuchni Pięciu Przemian

Jestem na etapie wypróbowywania przepisów z książki Anny Czelej „Wiosna w kuchni Pięciu Przemian”, która na swoim blogu polecała Sowa . Na pierwszy ogień poszła zupa kalafiorowa, natomiast dzisiaj mam zupę z soczewicą i brązowym ryżem. Aby ją zrobić, Autorka poleca użyć składników w takiej kolejności:

2 litry wrzątku, 1 liść świeżego lubczyku, 1 garstka świeżego tymianku, 1 liść laurowy

1 łyżeczka masła, 5 ziemniaków, 1/2 szklanki czerwonej soczewicy, 1 łyżeczka sproszkowanej papryki czerwonej.

Na 2 łyżkach oliwy podduszasz: kilka pokrojonych pieczarek, 1 pokrojoną słodką paprykę, 1 pokrojoną cebulę, 1 posiekany ząbek czosnku, 1 łyżkę świeżego oregano, 1 gałązkę świeżego rozmarynu, 1 łyżeczkę bazylii

Podduszone składniki wrzucasz do wrzątku, a następnie dodajesz:

szczyptę czarnego pieprzu, szczyptę ostrej papryki, 2 ziarenka ziela angielskiego, 1/2 szklanki brązowego ryżu, sól, 1 łyżeczkę sosu sojowego, 2 łyżeczki przecieru pomidorowego, 1 łyżkę natki pietruszki

Na koniec ugotowaną zupę posypujesz świeżym koperkiem.

W przepisie zaznaczono, aby dodawać składniki w dokładnie takiej kolejności, więc wgapiałam się w niego jak sroka w gnat, aby niczego nie pomylić. Niestety, świeży rozmaryn, bazylię i oregano musiałam zastąpić suszonymi, ponieważ w moim parapetowym ogródku rośnie dopiero szczypiorek. Tak czy inaczej zupa jest niezła, przyjemnie rozgrzała mnie po dłuższym niedzielnym spacerze. ObrazekObrazekObrazek