Kotlety z kaszy jęczmiennej i selera naciowego

Znajomi wyjeżdżają na długi weekend w góry i dlatego poprosili mnie, żebym zrobiła im coś bezmięsnego, co będą mogli podjadać. Dostaną więc sporą porcję kotletów z kaszy jęczmiennej, czerwonej soczewicy i selera naciowego. Nie przedłużając zatem, oto składniki na kotlety:

1 szklanka czerwonej soczewicy

1,5 szklanki drobnej kaszy jęczmiennej

10 dużych pieczarek

1 duża cebula

2 łodygi selera naciowego

2 jajka

sól (u mnie różowa sól himalajska)

świeżo mielony czarny pieprz

olej (u mnie rzepakowy)

3 łyżki ziół prowansalskich

Kaszę i soczewicę wypłucz na sitku, wymieszaj razem i zalej wrzącą wodą. Gotuj około 20 minut tak, aby były nawet lekko rozgotowane. W międzyczasie rozgrzej na patelni 4 łyżki oleju, posiekaj cebulę, pieczarki, seler naciowy i smaż je około 10 minut. Dodaj szczyptę soli i dużą ilość świeżo zmielonego czarnego pieprzu. Usmażone warzywa połącz z kaszą, a gdy wystygną, dodaj przyprawy i jajka. Dokładnie wymieszaj. Formuj kotlety, posypuj płatkami owsianymi zmieszanymi z sezamem (u mnie: szklanka płatków owsianych i 4 łyżki sezamu) i smaż na gorącym tłuszczu, aż będą złotego koloru.

Swoją część kotletów zjadłam z czerwonym sosem, który wyprodukował Mąż:

3 duże pomidory

1 czerwona papryka

2 ząbki czosnku

1 ostra papryczka

garść liści bazylii

2 łyżeczki tymianku

3 łyżki oliwy

sól, pieprz, szczypta cukru do smaku

Wszystko razem zmiksuj. Przechowuj w lodówce, lub zagotuj i włóż go do słoików, chociaż u nas nie było takiej potrzeby, bo sos zniknął w mgnieniu oka!

Życzę smacznego!

ObrazekObrazekObrazek

Kotlety z kaszy jęczmiennej i czerwonej soczewicy

„Z czego są te kotlety? Ooo, jakie dobre! Zjem jeszcze jednego!”- takie cudne reakcje usłyszałam, częstując gości kotletami z kaszy jęczmiennej. Rzeczywiście, są pyszne i tym samym lądują na drugim miejscu wśród moich ulubionych kotletów, zaraz po tych zrobionych z ciecierzycy, na które przepis znajdziesz tu . Pierwszego dnia jedliśmy je z sosem pomidorowym, drugiego z sałatą z sosem vinegret, a w międzyczasie podjadaliśmy je najzwyczajniej bez dodatków, prosto z talerza. Żeby zrobić około 20 takich kotlecików, potrzebujesz:

1,5 szklanki kaszy jęczmiennej

1 szklanka czerwonej soczewicy

8 pieczarek

duża czerwona cebula

2 jaja

sól (u mnie różowa sól himalajska)

świeżo zmielony czarny pieprz

łyżka przyprawy do pizzy (lub Twojej ulubionej przyprawy)

bułka tarta

olej do smażenia (u mnie olej rzepakowy)

Kaszę jęczmienną i soczewicę wymieszaj razem, zalej wrzącą wodą, dodaj szczyptę soli i gotuj około 20 minut. Całość może być nawet lekko rozgotowana. W międzyczasie posiekaj pieczarki i cebulę i smaż je na 4 łyżkach rozgrzanego oleju, dopraw sporą ilością świeżo zmielonego pieprzu. Przestudzoną kaszę połącz z pieczarkami i cebulą, dodaj ulubioną przyprawę, pół łyżeczki soli i jajko. Całość wymieszaj. Formuj niewielkie kulki, lekko spłaszczaj,  posypuj bułką tartą i smaż na rozgrzanym oleju, aż będą złotego koloru. Podawaj z pikantnym sosem pomidorowym udekorowane listkami bazylii. Cudnie pasują do mizerii, sałaty z rzodkiewką i szczypiorem lub młodych ziemniaków z koperkiem. Smacznego!

Obrazek