Sałata, awokado i pikantny dressing

Nigdy szczególnie nie przepadałam za sałatą. Będąc w zamierzchłych czasach uczennicą szkoły podstawowej, gdy znalazłam w kanapce rozmiękły, sflaczały zielony liść, od razu się go pozbywałam nie bacząc na jego właściwości odżywcze. Cóż, młodość wszystko najlepiej wie, no nie? Teraz też nie pałam szczególną miłością do sałaty, jednak bardzo lubię połączenie jej z awokado i pikantnym dressingiem. Jeśli chcesz spróbować taką mieszankę, przygotuj:

mniej więcej połowę główki ulubionej sałaty

1 dojrzałe awokado

 

Dressing:

4 łyżki oleju rzepakowego

2 łyżki octu jabłkowego

1 łyżeczka musztardy

szczypta soli (u mnie różowa sól himalajska)

pieprz

łyżeczka majeranku

Sałatę umyj, wysusz i porwij na kawałki. Awokado przekrój na pół, wyjmij piękną pestkę, obierz ze skóry, pokrój na cienkie plastry, połóż na wierzchu sałaty. Przed podaniem polej dressingiem i wymieszaj.

Znalazłam dobry sposób na porządne wymieszanie takiego dressingu: wszystkie składniki wlewam do niewielkiego słoiczka, zakręcam i porządnie nim potrząsam, aż wszystko razem ładnie się połączy. Czy Ty też robisz podobnie? ObrazekObrazekObrazek

Reklamy

Sałatka z dzikiego ryżu i awokado

Danie z dzikiego ryżu chodziło za mną już od dawna, ale ciągle brakowało mi czasu na zrealizowanie planu. Wreszcie wczoraj zawzięłam się! Kupiłam paczkę ryżu w ukochanym osiedlowym warzywniaku i dzisiaj rano przystąpiłam do dzieła. Skorzystałam z przepisu Vegan Nerd, za co serdecznie Jej dziękuję. Jeśli masz więc chęć na spróbowanie czegoś nieziemskiego, pędź do kuchni i do dzieła. Na porcję sałatki dla dwóch osób użyłam:

pół szklanki dzikiego ryżu

1 awokado

pół bardzo drobno posiekanej papryczki chilli

2 ząbki czosnku polskiego (nie kupuj chińskiego, proszę)

2 cm korzenia imbiru

3 łyżki oliwy

3 łyżki ciemnego sosu sojowego

sok z połowy cytryny (nie miałam limonki, ale jeśli masz ją w lodówce to użyj śmiało)

1 łyżeczka cukru (u mnie cukier brzozowy)

4 łyżki wody

sól (u mnie różowa himalajska, prezent od teściowej, który obecnie testuję)

Do roboty! Pół szklanki ryżu zalej dwiema szklankami wrzącej wody i gotuj 20 minut (ugotowałam według przepisu na opakowaniu, czyli 1:4) i posól. Awokado przekrój na pół, wyjmij piękną pestkę, a skórkę obierz najzwyczajniej w świecie obieraczką do warzyw. Każdą połówkę awokado pokrój w plastry, dla mnie idealne są takie o grubości 4-5 mm. Kiedy ryż się gotuje masz czas na zrobienie dressingu:

Posiekaj bardzo drobno pół papryczki chilli, włóż do niewielkiego naczynia. Dolej 3 łyżki oliwy i 3 łyżki sosu sojowego, dodaj sok z cytryny lub limonki, zmiażdżone ząbki czosnku i starty na tarce imbir (najpierw obierz go ze skórki). Całość wymieszaj z łyżeczką cukru i 4 łyżkami wody. Dokładnie wymieszaj i odstaw do przegryzienia się.

Ugotowany ryż odcedź, wymieszaj z pokrojonym awokado i polej dressingiem.

Zjedz ze smakiem.

PS. Jestem zachwycona tym daniem. Co więcej, mój mięsożerny Mąż dwukrotnie poprosił o dokładkę (aj waj! to się nie zdarza zbyt często!) i tak się stało, że spałaszowaliśmy calutką porcję. Więcej awokado nie mam w domu, więc dziś repety nie będzie. No chyba, że wyślę do sklepu tego, któremu tak bardzo smakowała sałatka 😉

Wielkie dzięki dla Vegan Nerd za udostępnienie przepisu. ObrazekObrazekObrazek