Deser z chia, czerwonej porzeczki i borówki

To, jakie dobrodziejstwa kryją się w malutkich nasionach szałwii hiszpańskiej (chia) odkryłam jakieś pół roku temu. Do tej pory jednak sypałam je do sałatek, dodawałam do ciastek i pasztetów roślinnych, natomiast nigdy ich nie namaczałam. Wczoraj przyszedł ten moment, gdy zainspirowana wpisem na blogu http://wegannerd.blogspot.com/2014/07/sodki-pudding-z-chia-przepis-podstawowy.html popędziłam do kuchni, by namoczyć moje chia. Co z tego wyszło? Gdy dorzuciłam garść czerwonych porzeczek i borówek, otrzymałam bardzo smaczne (i zdrowe, ha!) śniadanie.

2 łyżki nasion chia

szklanka mleka sojowego

łyżeczka miodu (nie miałam syropu z agawy ani innego słodziwa)

Nasiona zalałam mlekiem, dodałam miód, porządnie wymieszałam i wstawiłam na całą noc do lodówki. Rano po prostu przelałam część do szklanki i do całości dorzuciłam solidną garść porzeczek i borówek. Oczywiście zjadłam raz dwa i jeszcze się oblizuję. Dzięki, wegannerd! DSC_8089

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s